Regeneracja reflektorów pastą do zębów

Po latach każdy reflektor matowieje. Jest to wynik działania słońca oraz innych czynników atmosferycznych. Matowy reflektor wygląda nieestetycznie, ale przede wszystkim ma wpływ na naszą widoczność, czyli bezpieczeństwo jazdy.

Warto zatem zadbać o przywrócenie jego świetności. Istnieje pewna, niezwykle łatwa procedura, którą każdy laik jest w stanie wykonać nie posiadając do tego żadnych specjalistycznych narzędzi. Metoda ta możliwa jest do zastosowania nawet na parkingu przed domem. Jest tylko jeden warunek – reflektory muszą być plastikowe (nie szklane!).

Przed przystąpieniem do pracy należy zaopatrzyć się w niezbędne narzędzia, które bez problemu znajdziemy w domu oraz garażu, ewentualnie w pobliskim supermarkecie. Mowa tutaj o takim sprzęcie jak:

  • pasta do zębów, najlepiej z granulkami,
  • szczotka do rąk,
  • kuchenne ręczniki papierowe,
  • szmatka z mikrofibry,
  • woda z mydłem lub płynem do mycia naczyń,
  • wosk samochodowy.

Przed rozpoczęciem pracy należy sprawdzić, czy nasz reflektor jest szczelny. Dokonujemy więc szczegółowych oględzin. Jeżeli stwierdzimy jakąkolwiek nieszczelność, nasza praca pójdzie na marne. Jeżeli reflektor jest szczelny, możemy przystąpić do pracy.

Zaczynamy od nałożenia pasty do zębów. Nakładamy grubą warstwę, a następnie rozsmarowujemy ją po całej powierzchni reflektora. Kolejno wcieramy ją w powierzchnię. Po wykonaniu tej czynności, masujemy reflektor kolistymi ruchami, przy użyciu szczotki do rąk. Czynność tę wykonujemy mocno dociskając szczotkę co najmniej przez dziesięć minut.

Tak wypolerowany reflektor należy następnie zwilżyć wodą, a potem wygładzić papierowym ręcznikiem. Ten ma za zadanie pełnić tutaj funkcję papieru ściernego. Jakim sposobem? Otóż cząsteczki zawarte w paście do zębów wytworzą dosyć dużą siłę tarcia. Trzeć należy dokładnie, od wewnątrz reflektora kolistymi ruchami aż po jego brzegi. Taką czynność można powtórzyć kilka razy dla zwiększenia efektu, chociaż już po pierwszej próbie widać zaskakującą różnicę.

Następnie zmywamy wszystko przy użyciu wody z mydłem lub płynem do mycia naczyń. Osuszamy dokładnie reflektor papierowym ręcznikiem, aby nie było na nim żadnych kropelek wody i rozpoczynamy woskowanie. Ważnym jest, aby do tej czynności wykorzystać prawdziwy wosk, a nie szampon z woskiem. Przy użyciu miękkiej szmatki (najlepiej z mikrofibry) nakładamy wosk na reflektor. Rozsmarowujemy go dokładnie na całej powierzchni. Następnie należy odczekać około dziesięciu minut (w zależności od temperatury otoczenia), aż do momentu utwardzenia wosku. Widoczny na reflektorze osad jest znakiem, że wosk przybrał odpowiednią konsystencję. Wtedy można przystąpić do dalszej pracy.

Teraz zaczynamy polerowanie papierowymi ręcznikami. Podobnie jak w przypadku pasty do zębów, czynność wykonujemy kolistymi ruchami od zewnątrz do środka. Dla wzmocnienia efektu czynność tę można wykonać kilka razy.

Taka procedura, niezwykle prosta do wykonania, daje zaskakujące wyniki. Oczywiście, nie są one długowieczne. Z reguły efekty utrzymują się około miesiąca. Tak niskobudżetową i łatwą czynność można jednak powtarzać z comiesięczną częstotliwością, aby utrzymać nasze reflektory w idealnym stanie i, przede wszystkim, zapewnić sobie komfort oraz bezpieczeństwo jazdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *